Wejścia

niedziela, 29 stycznia 2012

#3

Tak dziś to ten ważny dla mnie dzień, czekałam na niego całe wakacje.A co było tym ważnym dniem ?.Koncert One Direction. Szykowałam się byłam prawie gotowa, ubrałam białą koszulkę z flagą USA, którą wygalała na spraną. Czarne obcisłe rurki, ramoneskę i moje ukochane pod kolor  spodni koturny.Umalowałam się mocniej niż zwykle, moje loki spięłam w wysokiego kucyka.Zeszłam na dół Molly rozmawiała z moją mamą popijając pepsi w puszce.Moja przyjaciółka postarała się ubrała małą czarną, czarne koturny z palcami i jakiś luźny sweterek.Obie zmierzyłyśmy się wzrokiem i w tym samym czasie wyciągnęłyśmy kciuki do góry poczym wybuchnęłyśmy śmiechem.Złapałam moją przyjaciółkę pod rękę i udałam się wraz z nią do mojego auta.Jechałyśmy śpiewając piosenki z najnowszego albumu 1D.Po godzinie drogi dojechałyśmy na miejsce, wycisnęłyśmy wejściówki VIP z torebki i założyłyśmy je na szyję. Wyszłyśmy z auta i udałyśmy się w stronę ogromnej hali nie było nikogo no dobra grupki dziewczyn w wieku 11-13 lat.Chichrały się gdy przeszłyśmy obok nich i pomachały nam, my jako część rodziny Directioners odmachałyśmy im i udałyśmy się w stronę hali.Nasze wejściówki obejmowały kulisy, próby oraz spotkanie przed i po koncercie z chłopakami.Weszłyśmy na halę trwały jeszcze przygotowania nagle podszedł do nas jakiś facet dosyć wysoki modnie ubrany, miał taka samą wejściówkę VIP jak my tylko dodatkowo miał napisane tam 'menager' omg to Paul.
-Hej dziewczyny, ponieważ dziewczyna która miała was oprowadzać musi zrobić coś innego.To ja wam będę towarzyszyć - wyszczerzył się ukazując rząd równych bieluśkich zębów.
-To jak najpierw chcecie zobaczyć kulisy i chłopców czy może zobaczyć od kuchni jak tu to wszystko wygląda.
-Zdecydowanie chcemy zobaczyć jak to wszystko wygląda od kuchni, chłopcy nie zające nie uciekną - powiedziałam
-Nie zające ale marchewki - powiedział i wybuchł nagłym śmiechem a my z nim. Poznaliśmy wiele ludzi z zespołu i tych, którzy szykowali to całe widowisko.Po dobrej godzinie zwiedzania i śmiania się z żartów i sucharów Paul`a, udaliśmy się do garderoby chłopaków.Weszliśmy do niej była ogromna ściany były karmelowe a na nich znajdowały się wzory drzew i uciekających od nich ptaków.Jednym słowem śliczna.Na nasz widok chłopcy stanęli jak wryci a ja z bananem na ryju pomachałam im,  Molly poszła w moje ślady i też im pomachała.Chłopcy wymienili się spojrzeniami poczym udali się w naszą stronę bo dzieliła nas niewielka odległość.Podali nam ręce i mimo, ze znaliśmy ich imiona przywitali się z nami.Po chwili Molly się przywitała i przyszła kolej na mnie.
-Hej jestem Mia mi również miło was poznać - powiedziała i wykonałam uśmiech numer 2.
-Skoro się znamy mamy do was pytanie- najstarszy z nich wszystkich ale niezupełnie najodpowiedzialniejszy przejął głos.
-Jaką ? - ja musiałam się zapytać ponieważ Molly szturchnęła mnie łokciem w celu odwiedzi.
-Bo było już tu sporo dziewczyn głównie 13-14 latek, a wy wyglądacie na starsze
- Ja mam 17 lat a Molly 18 - przerwałam mu jak ja to  kocham robić ludziom.
-No więc czy byłybyście chętne by towarzyszyć nam przy piosence WMYB ? - Louis zapytał się nas a w jego oczach było widać no co było widać ? Dziwna radość ale to chyba norma jak na niego.Molly znów szturchnęła mnie łokciem.
-Ymm... no dobrze, przecież nie mamy nic do stracenia.
-Ale są dwa warunki - tym razem powiedział to kędzierzawy.
-Jakie ? - moja mina wtf i lekki wytrzesz oczu wywołały śmiech u blondaska, no pięknie.
-Musicie oddać się w ręce naszych stylistek, a potem pójdziemy na kolacje. I kolejny raz przerażona Molly walnęła mnie łokciem tym razem aż syknęłam, i poprosiła blondaska był dał jej coś na uspokojenie.
-No dobra - wysiliłam się na uśmiech a w środku bałam się jak nigdy.Kędzierzawy zaprowadził mnie do swojej stylistki mówiąc, ze ja będę jego towarzyszką i prosił aby ona mnie ubrała pod jego styl.Obawiałam się różowej sukienki, ale na szczęście dostałam kremową sukienkę z tiulu, troszkę ciemniejsze szpilki, i pudrowy sweterek.Pierwszy raz od kilku lat miałam sukienkę na sobie.Hazza widząc mnie przebraną tym razem zaprowadził mnie do fryzjerki i poprosił o jakąś ładną fryzurę dla moich loczków.Młoda dziewczyna spięła jakoś moje włosy efekt był świetny przez ten czas Harry robił coś na telefonie, gdy skończyła automatycznie się podniósł.
-Ślicznie wyglądasz, ale makijaż nie pasuje - uśmiech nie znikał mu z twarzy
-Dzięki wiesz, zresztą dziwnie się czuję w sukience - byłam trochę skrępowana komentarzem co do makijażu ale też tym, ze byłam w sukience.Po chwili byliśmy u makijażystki to był ostatni przystanek.Gdy dziewczyna skończyła spojrzałam w lustro i jedno co mi się nasunęło to wow.Harry ucichnął się i puścił mi oczko, na co ja się zarumieniłam.
-Słuchaj sprawa wygląda tak, za nami na telebimach będzie plaża, widziałaś teledysk no więc my będziemy krążyć po scenie a wy z nami pod ręce.Potem wejdziemy wyżej gdzie razem z nami będziecie klaskać itd.- Potakiwałam głową uważnie go słuchając. Udaliśmy się w stronę sceny, na początku chłopcy sami wchodzą i śpiewają ale po skończonej części Liama wchodzimy.Razem z nami były Danielle, El i Clarie, która była dziewczyna Zayna.Cześć Liama się skończyła weszłyśmy na scenę, przymrużyłam oczy przez reflektory i podeszłam do kędzierzawego ten objął mnie, chwycił za rękę i śpiewał dalej. Krążyliśmy po scenie według planu.Widziałam szczęśliwa Molly w objęciach blondaska.Gdy piosenka się skończyła chłopcy nam podziękowali, a my udałyśmy sie do garderoby normalnie się przebrać, bo każda była przebrana. Wszystko skończyło się na tym, ze obserwowałyśmy chłopców od tyłu dziewczyny i ich menager pozwolili nam zostać.Koncert rwał 3 godziny rozmawiałyśmy z dziewczynami wymieniłyśmy się numerami, bo okazały się naprawdę spoko.Gdy chłopcy skończyli musiałyśmy wejść jeszcze raz na scenę, Liam, Lou i Zayn pocałowali swoje dziewczyny w usta a Niall i Harry nas w policzek. Zarumieniłam się i zeszłam za rękę z Harrym ze sceny.Chłopcy ogarnęli się i zabrali nas na kolację, napisałam sms`a do mamy, ze wrócę później Molly zrobiła to samo.Na kolacji świetnie się bawiliśmy, poznaliśmy się bliżej, wymieniliśmy numerami.Gdy każdy zaczął się rozchodzić Harry zaproponował mi spacer, udaliśmy się do pobliskiego parku, nawet w szpilkach byłam niższa od kędzierzawego a do najniższych nie należę.Rozmawialiśmy opowiadaliśmy dowcipy, po godzinnym spacerze, wróciliśmy do swoich domów.
*4 miesiące później*
Z Harrym po koncercie rozmawiałam każdego dnia, pisaliśmy sms`y.Od 2 miesięcy jesteśmy parą i głównym tematem plotek.Dziś Louis i El biorą ślub, już dawno byli zaręczeni.Stałam w hotelowym pokoju ostatni raz przeglądając się w lustrze.
-Pięknie wyglądasz - podszedł do mnie zielonooki objął mnie i pocałował w czoło.
-Ty też - odpowiedziałam odwróciłam się stanęłam na palcach i pocałowałam go w usta.
-Juz czas schodzić, chyba nie chcesz się spóźnić na ślub przyjaciela co ? - uśmiechnęłam się a Harry złapał moją dłoń i udaliśmy się razem an dół gdzie czekało na nas auto.Po 20 minutach dojechaliśmy do małego kościółka znajdującego się w rodzinnym mieście El.Gdy był już moment powiedzenia sakramentalnego 'TAK' Harry szepnął mi do ucha coś co pozostało w mojej pamięci " Za kilka lat, my będziemy przyrzekać sobie miłość przed ołtarzem" delikatnie musnęłam jego usta, po skończonej ceremonii udaliśmy się świętować szczęście młodej pary.Patrząc na to wszystko z biegiem czasu  każdego ranka budząc się przy ukochanym dziękuje Bogu, że byłam na tym koncercie i poznałam cały zespół.Bez nich moje życie teraz nie miałoby sensu.

_________

Witam, witam i o zdrówko się pytam więc tak jestem Żaneta i jestem kolejną współautorką tego bloga :D. Jedno-part troszkę długi wiem i przeprasza, początek jest częścią mojego prawdopodobnie nowego opowiadania.Mam nadzieję, ze się wam spodoba.Tymczasem zapraszam was na moje opowiadanie http://one-direction-my-love-story.blogspot.com/ .Serdecznie was pozdrawiam, za wszelakie błędy przepraszam ♥

3 komentarze:

  1. Genialne to jest, Żanetko moja kochana, uwielbiam twój styl pisania... Ja miałam dzisiaj dodać jednopart, ale nie będę ci tu konkurencji robić(haha) i jutro dam :D
    @MargaaStyles ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  2. awwwwwww ♥ cudny! Lou i El ślub omg jashfgjhasgfasx *______* no wiesz co chrapki mi narobiłaś :D

    OdpowiedzUsuń